Kocham wszystkie pieski- i
te bezdomne, zaniedbane burki, i te otoczone miłościom- bo nie
ważny jest dla mnie wygląd tego pieska, ale to jaki on jest.
Nie lubię groźnych psów,
których każdy się boi, ale te ,które bez problemu karzą się
pogłaskać. W moim wyobrażeniu pies to dobry kompan do zabaw i
wierny towarzysz.
Dlaczego mopsik?
A no właśnie dlatego, że
jest takim pociesznym, małym, beżowym pieskiem, o mordce
spłaszczonej i wyłupiastych oczkach. Podoba mi się w mopsikach
to, że w nocy przeraźliwie chrapią (jest to zabawne, bo nawet mój
tato tak nie chrapie jak on).
Skończę tym samym stwierdzeniem co na początku- KOCHAM MOJEGO
PIESKA I NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ NIEGO!!!!!!!!!!!!!!!